Zjazd do bazy
No Comments Yet jak dotychczas
Dodaj komentarz
Czas na zjazd. Grudniowe napięcie sięga zenitu. Przestrzenie pokolorowane świątecznymi światłami wołają: do domu, dooo doooomuuuuu! W lodówce świeci pustką, ludziom błyszczą oczy, reflektory parkujących pod ełckim “domem” samochodów coraz rzadziej rozświetlają sufit – wszyscy już wyjechali. Byle prędzej sie urwać. A sprawy tężeją z niecierpliwości załatwienia przed końcem roku. Jeszcze to, jeszcze tamto, nie zapomnij o nas, kiedy wreszcie będziesz, nie spytałeś o moje zdrowie, zapomniałeś o tym i o tamtym… Mam Was wszystkich w głowie, pamiętam, dajcie mi trochę czasu. Wrócę do bazy. Muszę wpierw wrócić do siebie.
Skomentuj
No Comments Yet jak dotychczas
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>