Nocny Marek


Rogalik
sierpień 11, 2008, 10:47 pm
Zaszufladkowany do: Bez kategorii

Zawieruszam się. Gubię. Zawirowuję. Noce wysypiane. Dni wysypane. Wieczory wysapane.

Świat tu zakręca, zawija się. Stąd już nie można dalej pójść. Rogalik w gminie Stare Juchy. Sto kilkadziesiąt osób, dotkniętych beznadziejnie wszystkimi przypadłościami pierwszej dekady tego wieku. I ogień.

Organizatorzy prywatnego festynu Wiejskiej Wytwórni Filmowej poprosili pobliska piekarnie o przygotowanie dużych pokazowych rogali z przeznaczeniem na nagrody. Zaangażowane w imprezę panie ze wsi pokroiły je w plasterki przygotowując kanapki. Nikt ich nie widział…


1 komentarz jak dotąd
Dodaj komentarz

Ten pan chyba pomylił wioski . Jak widac swoją z dziecinstwa opisał z której to ruszyć nie mozna sami widzicie na kogo wyszedł!!! Przyjechał nam na festyn zjadł pare rogalików którymi to kulturalnie go poczęstowalismy a teraz pisze ze pucharów nie było to nie igrzyska tylko festyn!!!!!

komentarz - autor: Boberek




Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>